Trzy pytania do…
Tomasza Kubata, producenta programu “Teraz My” w TVN
Czy późnowieczorna pora emisji „Teraz My” sprzyja programowi?
- Program co tydzień ogląda ponad 2 miliony osób. Niekiedy więcej, rzadko mniej. Udziały w rynku plasują się średnio powyżej 20%. Bardzo nas i szefów stacji satysfakcjonują. Nikt nie myśli o zmianie godziny nadawania programu.
„Teraz My”, pomimo momentami humorystycznej formuły, jest poważnym programem publicystycznym, gdzie ujawniane są niewygodne dla polityków materiały i poruszane tego typu tematy. Czy są trudności w zapraszaniu polityków do studia?
- Problemy są, wielu polityków przyznaje, że boi się przyjąć zaproszenie do studia. Ostatnio m.in. Radek Sikorski czy Zbigniew Ziobro.
Ile osób tworzy obecnie program?
- Około 60 osób pracuje przy emisji na żywo, około 10 to dziennikarze.
Wywiad przeprowadził Kamil Świętoń
|