Dziennikarze.info
Informacje  |  Wywiady  |  Raporty  |  Trzy pytania do...  |  Publicystyka  |  Felietony  |  Wideo  |  Osobowości  |  Mapa serwisu  |  Linki  |  O serwisie

Wywiady »


Witold Kołodziejski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
"Uważam, że KRRiT pod moim kierownictwem zajmuje się tym, co ma zapisane w ustawie i co nakazuje jej konstytucja".

Adam Głaczyński, wiceprezes Polskiego Radia Rzeszów
"Zawsze powtarzam: dziennikarstwo to charakter, a nie prosta suma umiejętności. […] Ten zawód wymaga cierpliwości i szalonej pokory. Zwłaszcza jeżeli wybiera się pracę w mediach regionalnych".

Raporty »


Media w dobie kryzysu
Właściciele gazet nerwowo spoglądają na wyniki sprzedaży, Komitet Miłośników Trójki prosi słuchaczy o jałmużnę, a tysiące dziennikarzy dostają wypowiedzenia. Czy światowy kryzys będzie katalizatorem krachu mediów tradycyjnych?

Notowania giełdowe spółek 
  medialnych

Dane dostarcza serwis

Cytat


Filolog Liliana Sonik dla „Rz”:
"Ci, którzy myślą, że zadania TVP zostaną przejęte przez stacje komercyjne, są w błędzie. […] Te sprzedają nie tyle program, ile pary oczu oglądające reklamy: program jest tylko wabikiem. Im więcej par oczu w wieku 16 do 49 lat, tym lepiej. Bo tylko one interesują reklamodawców".

Co sądzą znani dziennikarze 
  o naszej stronie

R E K L A M A

Publicystyka

Co może dać telewizja?

Telewizja towarzyszy naszemu życiu już od kilkudziesięciu lat. Coraz częściej pojawiają się jednak głosy o jej zmierzchu czy nawet końcu i o czasie triumfu Internetu. Może więc warto zadać sobie pytanie, co może zaoferować nam dziś i w przyszłości.

Statystyki nie potwierdzają alarmistycznych głosów wieszczących koniec telewizji. Co więcej, ilość czasu spędzanego przed szklanym ekranem przez widzów raczej wykazuje lekką tendencję wzrostową. Polacy w 2008 roku przeznaczali na to 215 minut dziennie, a w 2002 tylko 201, Hiszpanie w ciągu 10 lat od 1998 zwiększyli ilość czasu poświęcanego na oglądanie telewizji o 17 minut – do 227, Włosi w ubiegłym roku zostawali przed odbiornikami aż przez 234 minuty i było to o 5 minut więcej niż w roku 2007. Warto jednak zauważyć, iż nasze oczekiwania związane z telewizją zmieniają się. Przez kilka dziesięcioleci dominował obraz, tak chętnie przywoływany w rozmaitych prezentacjach i dyskusjach, rodziny skupionej przed ekranem w living roomie, a u nas w pokoju zwanym głównym. Zrazu był to odbiornik czarno-biały z czasem zmienił się na kolorowy. Okres tej zmiany był stosunkowo długi. Była to pierwsza i jednocześnie jakże ważna rewolucja telewizyjna.

Obecnie żyjemy w okresie, w którym w mediach elektronicznych następują szybkie i niekiedy dość żywiołowe zmiany. Trzeba więc zadać pytanie,

Czego oczekuje widz?

Odpowiedź jest prosta – wszystkiego… Mówiąc serio chciałby oglądać: co chce, kiedy chce, w jakimkolwiek jest miejscu i oczywiście chętnie w jak najlepszej jakości. Przeanalizujmy więc nasze oczekiwania i zastanówmy się, czy współczesna telewizja jest w stanie lub będzie w stanie je spełniać.

Oglądanie takich programów, jakie właśnie lubimy, napędza rozwój kanałów tematycznych. Do niedawna, przynajmniej w Polsce, kojarzyliśmy tę propozycję głównie z ofertą filmową i sportową. Prawdziwym przebojem ostatnich lat stały się jednak kanały dla dzieci (swoją drogą pełnią przecież rolę elektronicznej niani). Nadawcy poszli jednak, i słusznie, dużo dalej. Dziś w ofercie, obejmującej ponad 100 kanałów nadawanych w języku polskim, można znaleźć kanały poświęcone urządzaniu domu, kuchni, weselom, a wkrótce także polowaniom. Ta segmentacja, czy, mówiąc bardziej po polsku, podział, ma pozwolić na dotarcie do jak najszerszej grupy widzów.

Drugi niezwykle ważny element to chęć wyboru czasu oglądania programu. Pierwszym i przecież całkiem niezłym na to sposobem było używanie magnetowidu (czy pamiętacie jeszcze magnetowid i taśmę VHS?), ale dziś możliwości są znacznie większe. Współczesny dekoder ma nagrywarkę z twardym dyskiem, to jakby kolejna generacja magnetowidu. Nową możliwością jest pojawienie się… w Internecie serwisów typu catch up TV portali medialnych. Idea catch up TV oznacza możliwość oglądania tych programów z ostatniego tygodnia, które przegapiliśmy i nie obejrzeliśmy w normalnej telewizji. Na świecie najbardziej znany jest oczywiście iplayer BBC. Taki serwis został stworzony w ubiegłym roku także w Telewizji Polskiej i z powodzeniem funkcjonuje. To wreszcie oferowanie programów z internetowej biblioteki nadawcy. Dwa pierwsze oczekiwania widza realizuje także usługa wideo na żądanie (VOD), która zaczyna rozwijać się i na naszym rodzimym rynku.

A co z postulatem, by program towarzyszył nam niezależnie od miejsca, w którym jesteśmy?

Tu oczywiście pomocny bywa przekaz za pomocą Internetu, ale jeżeli mówimy o telewizji, to receptą na sukces ma być przede wszystkim telewizja mobilna. Czy sprawdzi się w Europie? Mały obraz na ekranie telefonu komórkowego pokochali jak dotąd mieszkańcy Korei Południowej i Japonii. W Europie jak na razie obserwujemy początki tego procesu, a doświadczenia w tym względzie są różne.

I wreszcie sprawa jakości. Polacy gremialnie w ostatnich dwóch latach nabywali i mimo kryzysu ciągle kupują, telewizory oferujące możliwość odbioru programu w jakości high definition, czyli wysokiej rozdzielczości. Ta nowa jakość obrazu i dźwięku stała się pokusą nie do odparcia dla milionów konsumentów. Pomimo kryzysu w tym roku zostanie sprzedanych na świecie 127 mln paneli LCD – to aż o 22 mln więcej niż w roku ubiegłym. Tu jednak mamy do czynienia ze swoistym paradoksem. Producenci oferują urządzenia i możliwości techniczne, ale nadawcom brakuje oferty programowej. Dzieje się tak między innymi z powodu kosztów, jakie trzeba ponosić przy produkcji programów w standardzie HD. Są one wyższe o 20 – 40 proc. Dzieje tego standardu to z pewnością ciekawa ilustracja procesu, w jaki sposób technologia często wyprzedza o wiele lat rynek. Dość powiedzieć, iż HD zaprezentowano publicznie w… 1981 roku, a rynek europejski technologia ta stara się zawojować dopiero w ostatnich latach.

Czy coś jeszcze możemy zaoferować?

Można by tak zapytać parafrazując nieco jedno z haseł reklamowych. Tak, dzisiejsza telewizja oferuje widzowi wielkie widowiska. Z pewnością dobrze wyglądają i wyglądać będą w standardzie HD, ale i bez tego przyciągają miliony ludzi przed telewizory. Wielkie plany, kosztowne realizacje, operowanie dziesiątkami kamer, tego oczekuje dziś widz. To z pewnością także jedne ze znaków firmowych współczesnej telewizji. Wielkie widowisko ma być tak pokazywane, by dać widzowi wrażenie bycia właśnie tam, gdzie ono się rzeczywiście odbywa. A jak ten miraż uczynić jeszcze bardziej realnym? Tu w sukurs ma przyjść telewizja 3D. Trójwymiarowy obraz fascynuje ludzi od dawna, teraz jednak postanowiono przenieść ten miraż do naszych domów. Powstają już odbiorniki telewizyjne pozwalające na odbiór takiego programu w naszym mieszkaniu. Problemem oczywiście jest sam program, ale jeśli widzowie będą chcieli mieć swego idola “na wyciągnięcie ręki” (a to przecież typowy miraż 3D), to pewnie i taka telewizja prędzej czy później zagości w naszych mieszkaniach.

Dalej dochodzimy do jeszcze nowszej propozycji – a eksperymentują z nią telewizja włoska RAI, BBC i japońska NHK. Mowa tu o standardzie super hivision. Ten obraz i dźwięk mają lepsze parametry niż obraz kinowy, wydaje się wręcz, iż obraz jest tu lepszy niż… rzeczywistość. Czy taka telewizja zagości w naszych mieszkaniach? W dającej się przewidzieć przyszłości raczej nie – głównie ze względów technicznych i finansowych.

Telewizja czy Internet

Kto więc wygrywa – czy telewizja pokonuje Internet? Czy wręcz przeciwnie, mamy do czynienia ze zmierzchem starej dobrej telewizji? Na to pytanie istnieją chyba dwie odpowiedzi. Pierwsza przypomina, iż telewizja nie zniszczyła radia i kina, te media zaś wcześniej nie doprowadziły do upadku prasy. Ale jest też druga odpowiedź, może bardziej prawdziwa. Można by stwierdzić, iż pytanie to jest źle postawione. Dlaczego? Ponieważ nadawcy telewizyjni umieszczają dziś swoje audycje na portalach internetowych, a wiele kanałów telewizyjnych można oglądać za pomocą Internetu. Z kolei portale internetowe z chęcią zakładają własne telewizje, a na ekranach telewizorów już dziś dostępne są niektóre serwisy internetowe. A co na to widz? Widz chce po prostu oglądać (czy – jeśli ktoś woli – konsumować treści), a teoretyczne rozważania zostawia socjologom i medioznawcom.

Marcin Bochenek
Autor jest członkiem zarządu TVP, zawieszonym przez Radę Nadzorczą telewizji.

"Dziennik Polski"

Skomentuj





Najnowsze »

KONFERANSJERZY

Telewizja »

Radio »

Prasa »

Internet »

Zagranica »

Co piszą inni

Głównymi instrumentami propagandy są dzisiaj media. Co do tego nie ma najmniejszej wątpliwości. Radio, telewizja, gazety oraz wszystkie komercyjne źródła przekazu – wszystkie są zależne od kilkuosobowej komisji, która decyduje o tym co pokazać, napisać oraz jest źródłem wiadomości sama w sobie. » czytaj dalej

Oglądalność stacji telewizyjnych

SHR % 08.03.-14.03. 01.03.-07.03.
TVP1 20.57 % 20.17 %
TVN 16.62 % 17.06 %
Polsat 14.55 % 14.53 %
TVP2 14.33 % 14.35 %
TVP Info 3.68 % 3.97 %
TVN24 2.48 % 2.44 %
Czwórka 1.83 % 2.01 %
TVN7 1.72 % 1.65 %
TV Puls 1.49 % 1.64 %
Disney Channel 1.12 % 1.12 %
Cartoon Network / TCM 0.92 % 0.84 %
Eurosport 0.85 % 0.64 %
Discovery Channel 0.84 % 0.73 %
Polsat2 0.75 % 0.70 %
MiniMini 0.74 % 0.76 %
AXN 0.73 % 0.74 %
Kino Polska 0.69 % 0.63 %
Viva Polska 0.54 % 0.53 %
TVP Polonia 0.53 % -.-- %

Dane:

Tagi

PARTNER SERWISU



© Dziennikarze.info 2006-2010 | Powered by WordPress