W Pierwszy Dzień Świąt Wielkanocnych, 4 kwietnia o godz. 19.05, na antenie Dwójki pojawi się wyjątkowy odcinek show „Tak to leciało!”. Doda rozpocznie wtedy grę o 150 tys. złotych, a 11 kwietnia zobaczymy finał jej pojedynku z muzycznymi hitami.
Celem specjalnego odcinka „Tak to leciało” z udziałem znanych gwiazd polskiego show-biznesu była zbiórka pieniędzy dla osób chorych na stwardnienie rozsiane. Okazało się, że kontrowersyjna artystka ma dobre serce i pragnie pomóc potrzebującym.
Stwardnienie rozsiane to przewlekła i wielofazowa choroba centralnego układu nerwowego z okresami zaostrzeń i poprawy. Dotyczy zazwyczaj ludzi młodych, między 20. a 40. rokiem życia.
Śpiewanie hitów różnych wykonawców było sporym wyzwaniem. Dorota Rabczewska to pierwsza artystka, która odważyła się przed wielomilionową publicznością wykonywać piosenki swoich konkurentów. I co więcej, bez najmniejszego przygotowania. Doda pokazała, że bardzo dobrze orientuje się w polskim repertuarze. Wsparciem dla artystki byli zaproszeni bliscy – narzeczony, przyjaciółka i asystentka. W loży suflerów zasiadła również Julita Kupczak, która jako pierwsza w historii „Tak to leciało!” zwyciężyła główną nagrodę, czyli 150 tysięcy złotych.
W programie „Tak to leciało!” najważniejsza jest znajomość tekstów piosenek. Stąd też pojawiały się emocje i wątpliwości czy wyśpiewany fragment tekstu jest właściwy. Wybór nie zawsze był łatwy. Choć teksty piosenek pozostają te same, to sposobów ich wykonania może być bardzo wiele. I właśnie tego mogą spodziewać się widzowie po tym wyjątkowym, świątecznym odcinku. Doda wykonując czyjeś utwory zawsze interpretowała je we własny, oryginalny sposób.
Finał programu był bardzo stresujący. Piosenkarka musiała odgadnąć aż 15 słów piosenki z repertuaru Anny Jantar. Jednak Doda nie mogła już korzystać z żadnych wyjść awaryjnych i była zdana tylko na siebie.
Swoją decyzję o udziale w programie „Tak to leciało!” Doda uzasadnia tak: „Całe życie czuję się jak uczestnik. Cały czas o coś walczę i ciągle biorę udział w jednym wielkim konkursie. W tym przypadku różnica jest taka, że nie wygrywam niczego dla siebie, tylko dla kogoś innego. Dlatego też jest to sto razy większa odpowiedzialność. Ale ja jestem straszną zadziorą i mam taki charakter, że gram do końca”.
Nie ma wątpliwości, że artystka dotrzymała słowa i grała do końca. A oto słowa prowadzącego program, Maćka Miecznikowskiego: „Wiedziałem, że Doda dobrze śpiewa. Nasze trasy koncertowe skrzyżowały się już kilka razy, więc widziałem ją na scenie. Ale to, co pokazała w „Tak to leciało” i tak mnie nieźle zaskoczyło. Jest swobodna, zna teksty piosenek i świetnie sobie radzi z repertuarem innych artystów. Jestem fanem Dody! (śmiech)”.
Podczas nagrania programu nie obyło się bez zabawnych i barwnych momentów. Żarty, anegdoty, sekrety z prywatnego życia artystki i Nergala oraz wspomnienia z dzieciństwa zobaczymy w dwuodcinkowym wydaniu programu z jej udziałem.
Emocje, zmagania z tekstami piosenek, walka o 150 tys. zł na szczytny cel, wielka dawka dobrej muzyki. To wszystko już w Poniedziałek Wielkanocny o 19.05 w TVP2.
Anna Bandura, Aleksandra Depa – Dziennikarze.info






Fot. Tomasz Jagodziński
a ile ty DoDa wygrałaś, bo nie oglądałam, miałam gości …. PLLLLIIIISSSSSSSSSSSS